Leasing prywatny laptopów

Leasing kojarzy nam się najczęściej ze specyficznym sposobem pozyskiwania floty samochodów przez firmy. Tymczasem dziś nie tylko przedsiębiorcy mogą pozwolić sobie na korzystanie dobrzy ludzie na wycieczce z tej usługi, ale również została ona rozciągnięta na wiele innych produktów, jak choćby smartfony czy laptopy.

To się opłaca?

Na pewno pierwszym pytaniem jakie sobie zadamy, będzie to o opłacalność takiego przedsięwzięcia. Czy warto podpisywać umowę leasingową na takie urządzenie jak laptop bądź telefon, jeżeli można wziąć go na kredyt bądź też na raty? Otóż różnicą jest to, że w przypadku leasingu nie jesteśmy zazwyczaj zmuszeni zapisami umowy do wykupu sprzętu, więc po okresie użytkowania możemy go zwyczajnie zwrócić leasingobiorcy i wziąć zupełnie nowy komputer. Nie ten sam model laptopa, ale całkowicie nowy, w podobnej klasie cenowej. Tak więc dla przykładu, jeśli leasingowaliśmy do tej pory laptopa HP ZBook sprzed kilku lat, to popisując kolejną umowę otrzymamy HP ZBook ale już z tego roku. Zyskamy więc szybszy procesor, więcej pamięci RAM, lepszą kartę graficzną, nadal płacąc taką samą kwotę co miesiąc.

Drogi czy tani?

Kolejna sprawa jaka przychodzi nam na myśl, to czy bardziej opłaca się brać w leasing laptopa, który jest bardzo drogi, czy może przy tańszych urządzeniach to się również opłaca? Według najnowszych badań rynku wychodzi na to, że w każdej sytuacji możemy mówić o zyskach. Główna kwestia to starzenie się sprzętu, na przykład dzisiaj wystarcza nam pomiędzy 8 a 16GB pamięci RAM do komfortowej pracy, ale kto da nam gwarancję, że za trzy bądź pięć lat nadal tak będzie? Być może trzeba będzie już myśleć o laptopach mających 24-32GB RAM. Po zakończeniu umowy leasingu, która nie wymusza na nas wykupu, bierzemy po prostu nowy sprzęt i nic nie musi nas więcej interesować. Natomiast gdybyśmy laptop zakupili, to – co prawda można rozszerzyć jego możliwości dokładając np. więcej pamięci – ale tego również nie można robić w nieskończoność, bo w końcu ograniczy nas choćby płyta główna.

 

Autor zdjęcia: hp.com